Wspomnienia świadków

Pierwszy zespół muzyczny powstał w Auschwitz na rozkaz SS w grudniu 1940 r. (...). Siedmiu muzykom sprowadzono z domu ich instrumenty (skrzypce, perkusję, kontrabas, akordeon, trąbkę oraz saksofon) Próby rozpoczęły się z dniem 6 stycznia 1941 roku w bloku 24 obozu głównego (Auschwitz I). Zespół ten, za pozwoleniem władz obozu, szybko się rozrósł i został podzielony na orkiestrę symfoniczną i dętą, do tej pierwszej należało do 80 muzyków, a do tej drugiej około 120 (...).

Salą koncertową był przede wszystkim plac przy bramie wejściowej naprzeciw bloku 24 – pod dębem. To było to miejsce, gdzie więźniowie, półżywi półmartwi, dwukrotnie w ciągu dnia spotykali się z muzyką. Podczas wymarszu (Abmarsch) wszystkich komand zatrudnionych poza obozem i wieczorem, kiedy wracano (Anmarsch) do obozu. Czasami orkiestra musiała grywać również w południe, kiedy niektóre z nich wracały na obiad. I ponownie, kiedy te same komanda wychodziły znowu do pracy. Zawsze podczas przemarszu więźniów grano 24 marsze. Do repertuaru orkiestry został dodany kolejny marsz skomponowany w obozie przez H. Krola “Arbeitslager-Marsch”.

Podczas powrotu do obozu maszerujących więźniów, muzycy świadomie przykuwali wtedy na sobie uwagę władz obozowych, aby zaniedbano rewidowanie powracających więźniów. Dzięki czemu wielu w ten sposób uniknęło tradycyjnego bicia.

Koncertowanotakże pod willą Rudolfa Hössa, gdzie w odległości 100 metrów od niej komin kremacyjny wyrzucał z siebie słodkawy swąd spalonych zwłok. Grano siedząc na krzesłach. W zimie przy temperaturze – 5 °C; w dni deszczowe albo w bloku 24 przy otwartych oknach albo na zewnątrz wylewając wówczas całymi litrami wodę z instrumentów smyczkowych (...).

źródło: Monika Anna Chmiela, Orkiestra w obozie zagłady, FMD Blog

 

Powrót do góry